<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Wojna konsol z PC, czyli co jest lepsze margaryna czy masło?</title>
	<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26</link>
	<description>Podcast o grach komputerowych, konsolowych,  popkulturze, ale i nie tylko.</description>
	<pubDate>Sun, 03 May 2026 08:42:18 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3</generator>
		<item>
		<title>Przez: nef</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-77</link>
		<dc:creator>nef</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 21:13:50 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-77</guid>
		<description>Nie zrozumielismy sie za bardzo w takim razie. Zreszta Dahman ze swoimi stwiedzeniam o topornosci i nieprzystepnosci SotSE, ktore w tym wlasnie podobne jest do kina niezaleznego, czyli np. Miedzy slowami, Mullholland Drive etc. tez nie latwia mi sprawy. Po prostu jakos trudno nam sie spotkac w pol zdania :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zrozumielismy sie za bardzo w takim razie. Zreszta Dahman ze swoimi stwiedzeniam o topornosci i nieprzystepnosci SotSE, ktore w tym wlasnie podobne jest do kina niezaleznego, czyli np. Miedzy slowami, Mullholland Drive etc. tez nie latwia mi sprawy. Po prostu jakos trudno nam sie spotkac w pol zdania <img src='http://www.fantasmagieria.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: fin</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-76</link>
		<dc:creator>fin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 20:21:54 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-76</guid>
		<description>No dobrze, ja nigdzie nie przecze ze na konsole gry 'staroswieckie' czy te ktore wypadly juz z obiegu jak turowe crpg pojawia sie w najblizszej przyszlosci. Chcialem tylko zwrocic uwage ze gra nie mainstreamowa nie powinna odrazu byc okreslana przymiotnikami typu wybitna, ambitna itp. co wiele pctowcow robi ( w tym ty vide sotsoe).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No dobrze, ja nigdzie nie przecze ze na konsole gry &#8217;staroswieckie&#8217; czy te ktore wypadly juz z obiegu jak turowe crpg pojawia sie w najblizszej przyszlosci. Chcialem tylko zwrocic uwage ze gra nie mainstreamowa nie powinna odrazu byc okreslana przymiotnikami typu wybitna, ambitna itp. co wiele pctowcow robi ( w tym ty vide sotsoe).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: nef</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-75</link>
		<dc:creator>nef</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 19:37:08 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-75</guid>
		<description>Dahman, jak sie powoluje na jakis tekst, to trzeba podac link ;)
Niw wiem, czy ta Civ Rev miala byc odpowiedzia na moje oczekiwania dobrej, turowej strategii ;), ale przepraszam, Civ to fajna strategia, ale, jakby to rzec, ja wole np. Europe Uniwersalis, bo interesuje sie akurat historia i ta gra daje mi satysfakcje, ze tak powiem, erudycyjna. Wspominales o tym dahman, bodaj na tym gamecornerowym podcascie w kontekscie Assasin's Creed. Otoz, teraz Ci na to odpowiem, AC czy Civ maja niewiele wspolnego z historia. Od tego sa rasowe strategie histporyczne, takie jak tytuly z serii EU, czy hardcorowe strategie heksagonalne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dahman, jak sie powoluje na jakis tekst, to trzeba podac link <img src='http://www.fantasmagieria.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Niw wiem, czy ta Civ Rev miala byc odpowiedzia na moje oczekiwania dobrej, turowej strategii ;), ale przepraszam, Civ to fajna strategia, ale, jakby to rzec, ja wole np. Europe Uniwersalis, bo interesuje sie akurat historia i ta gra daje mi satysfakcje, ze tak powiem, erudycyjna. Wspominales o tym dahman, bodaj na tym gamecornerowym podcascie w kontekscie Assasin&#8217;s Creed. Otoz, teraz Ci na to odpowiem, AC czy Civ maja niewiele wspolnego z historia. Od tego sa rasowe strategie histporyczne, takie jak tytuly z serii EU, czy hardcorowe strategie heksagonalne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Dahman</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-74</link>
		<dc:creator>Dahman</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 19:12:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-74</guid>
		<description>To, ze SotSE odniosla sukces jako gra nie dla kazdego pokazuja wlasnie komentarze. Gra ze wzgledu na swoja 'topornosc' i nieprzystepnosc, jest wlasnie niczym kino niezalezne, gdzie juz stosunkowo umiarkowana sprzedaz oznacz sukces finansowy.

Jako, ze na jednym z podcastow, chwalilem SotSE, nie znaczy, ze nie widze jej wad, ale ogolnie, co pokazuja rowniez recenzje, gra nalezy do czolowki w swoi gatunku i na pewo warto chocby zagrac w demo.

To, ze wiekszosc PCetowych graczy, jednak preferuje gry typu Crysis, CS, czy Starcaft, jest cool, ale wiekszosc tych ludzi to wlasnie ten target, ktory powoduje, ze gry pecetowe zarabiaja na siebie slabo. Zainteresowanych odsylam do tekstu Brada Wardella o przyczynach slabej sprzedazy gier.

Panowie, juz niedlugo Civilizatio Revolution, powrot do korzeni, remake oyginalnej Cilizacji, bedzie sie dzialo i to na konsolach! :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To, ze SotSE odniosla sukces jako gra nie dla kazdego pokazuja wlasnie komentarze. Gra ze wzgledu na swoja &#8216;topornosc&#8217; i nieprzystepnosc, jest wlasnie niczym kino niezalezne, gdzie juz stosunkowo umiarkowana sprzedaz oznacz sukces finansowy.</p>
<p>Jako, ze na jednym z podcastow, chwalilem SotSE, nie znaczy, ze nie widze jej wad, ale ogolnie, co pokazuja rowniez recenzje, gra nalezy do czolowki w swoi gatunku i na pewo warto chocby zagrac w demo.</p>
<p>To, ze wiekszosc PCetowych graczy, jednak preferuje gry typu Crysis, CS, czy Starcaft, jest cool, ale wiekszosc tych ludzi to wlasnie ten target, ktory powoduje, ze gry pecetowe zarabiaja na siebie slabo. Zainteresowanych odsylam do tekstu Brada Wardella o przyczynach slabej sprzedazy gier.</p>
<p>Panowie, juz niedlugo Civilizatio Revolution, powrot do korzeni, remake oyginalnej Cilizacji, bedzie sie dzialo i to na konsolach! <img src='http://www.fantasmagieria.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: nef</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-73</link>
		<dc:creator>nef</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 18:12:11 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-73</guid>
		<description>Nie wiem czy SotSE to jakis fenomen, ale dla mnie bez watpienia jest to przyklad gry adresowanej do wezszej grupy odbiorcow. Innym takim przykladem jest wydana niedawno u nas Penumbra. To tytuly na swoj sposb niszowe, ktore nigdy nie sprzedadza sie w liczbie milionow kopii. Nie bez powodu jednak ukazaly sie na PC, a nie konsole. Po prostu PC jako platforma jest otwarta, nie trzeba wykupywac dosc drogich licencji, tworzy sie gry w sumie niewysokim kosztem, a robic je moga w zasadzie wszyscy. Jezeli walka o kase, pozycje w TOP 10 i wyadwanie tytulow AAA przeniesie sie w zasadzie na konsole, to atutem PC moga byc wlasnie takie tytuly. Nie oznacza to wcale, ze na konsole nie moga powstawac takie gry, przykladem Portal.  
Co do porownania z kinem niezaleznym. Napisalem, ze nie chodzi mi o tytuly wybitnie alternatywne, a takimi sa produkcje Tale of Tales. Wskazalem nazwiska, o ktore mniej wiecej mi chodzilo. A wyniki sprzedazy i oceny SotSE wskazuja jedynie na to, ze mniejsze projekty, adresowane do wezszego grona odbiorcow moga odniesc jakis tam sukces. Nie jest to oczywiscie sukces na miare GTA IV, ale jak na mala produkcje jest niezle. oznacza to mniej wiecej tyle, ze gracze sa dosc rozni, maja dosc rozne oczekiwania i mozna robic gry takze dla nich. Z pewnych wzgledow, o ktorych napisalem wyzej, moze stac sie tak, caly czas pisze "moze", warto o tym pamietac, ze tego rodzaju projekty na konsolach nie zaistnieja w szerszym zakresie. Na pc moga i mam nadzieje, ze tak sie stanie. Gdybym mial powolac wlasny przyklad, to chcialbym zagrac w przyszlym roku w jakiegos dobrego, rozwinietego cRPG z turowym systemem walki albo dobra historyczna strategie turowa. Dostane je na konsolach? Na PC nawet niemal takich sie nie wydaje. Powstaja one za to w segmencie indie games, ktory dominuje na PC. Moze przewaga konsolo spowoduje, ze tego rodzaju gry trafia blizej mainstreamu, z lepsza grafika itp. Oczywiscie mozesz fin nie podzielac moich gustow, ale uwierz mi, ze jest sporo osob, ktore chcialyby w takie gry pograc. Pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy SotSE to jakis fenomen, ale dla mnie bez watpienia jest to przyklad gry adresowanej do wezszej grupy odbiorcow. Innym takim przykladem jest wydana niedawno u nas Penumbra. To tytuly na swoj sposb niszowe, ktore nigdy nie sprzedadza sie w liczbie milionow kopii. Nie bez powodu jednak ukazaly sie na PC, a nie konsole. Po prostu PC jako platforma jest otwarta, nie trzeba wykupywac dosc drogich licencji, tworzy sie gry w sumie niewysokim kosztem, a robic je moga w zasadzie wszyscy. Jezeli walka o kase, pozycje w TOP 10 i wyadwanie tytulow AAA przeniesie sie w zasadzie na konsole, to atutem PC moga byc wlasnie takie tytuly. Nie oznacza to wcale, ze na konsole nie moga powstawac takie gry, przykladem Portal.<br />
Co do porownania z kinem niezaleznym. Napisalem, ze nie chodzi mi o tytuly wybitnie alternatywne, a takimi sa produkcje Tale of Tales. Wskazalem nazwiska, o ktore mniej wiecej mi chodzilo. A wyniki sprzedazy i oceny SotSE wskazuja jedynie na to, ze mniejsze projekty, adresowane do wezszego grona odbiorcow moga odniesc jakis tam sukces. Nie jest to oczywiscie sukces na miare GTA IV, ale jak na mala produkcje jest niezle. oznacza to mniej wiecej tyle, ze gracze sa dosc rozni, maja dosc rozne oczekiwania i mozna robic gry takze dla nich. Z pewnych wzgledow, o ktorych napisalem wyzej, moze stac sie tak, caly czas pisze &#8220;moze&#8221;, warto o tym pamietac, ze tego rodzaju projekty na konsolach nie zaistnieja w szerszym zakresie. Na pc moga i mam nadzieje, ze tak sie stanie. Gdybym mial powolac wlasny przyklad, to chcialbym zagrac w przyszlym roku w jakiegos dobrego, rozwinietego cRPG z turowym systemem walki albo dobra historyczna strategie turowa. Dostane je na konsolach? Na PC nawet niemal takich sie nie wydaje. Powstaja one za to w segmencie indie games, ktory dominuje na PC. Moze przewaga konsolo spowoduje, ze tego rodzaju gry trafia blizej mainstreamu, z lepsza grafika itp. Oczywiscie mozesz fin nie podzielac moich gustow, ale uwierz mi, ze jest sporo osob, ktore chcialyby w takie gry pograc. Pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: fin</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-72</link>
		<dc:creator>fin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 16:47:22 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-72</guid>
		<description>@nef
"Zaczna moze, na wzor wspomnianego SotSE, powstawac tytuly adresowane do mniejszych grup odbiorcow, ambitniejsze, bardzie specyficzne, gry, ktore jeszcze niedawno nie mialyby szans na wydanie."

E?
Moze mi ktos wyjasnic na czym polega fenomen sotse ? Gra bez fabuly, niczym specjalnym nie wyrozniajaca sie, na ktora nikt by 5 lat temu nawet uwagi nie zwrocil.

A, no tak, sprzedala sie na PC czyli napewno jest to wysublimowana, dorosla rozgrywka, ktora beda mogli sie cieszyc bardzo inteligenti gracze PC towi.

Give me a break..

"Generalnie wydaje mi sie, ze za kilka lat moze dojsc do sytuacji, w ktorej konsole beda wspomnianym w tekscie Dahmana Holyludem, a PC dostana porty, ale one z kolei beda ostoja kina niezaleznego, spoza glownego nurtu"
 Tak na zdrowy, chlopski rozum to jezeli PC dostana porty to nie beda zadnym kinem niezaleznym, tylko Holyludem z pół rocznym opoźnieniem, no nie?

Na PC na gry naprawde przelomowe, nowatorskie wzgledem gameplaya jak i przekazem merytorycznym tak jak np. te ze studia tale of tales, ktore moga stac sie owym 'kinem niezaleznym', to zaden z pctowcow nawet oka nie zawiesi. A chyba nie musze mowic ile konsolowcow by je chociaz zbadalo gdyby je udostepniono na livie czy psn? 

Poza tym, sorry, ale jak ty chcesz uznac sotse za tytul ktory mozna by zakwalifkowac do 'kina niezalznego gier' to dziekuje bardzo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@nef<br />
&#8220;Zaczna moze, na wzor wspomnianego SotSE, powstawac tytuly adresowane do mniejszych grup odbiorcow, ambitniejsze, bardzie specyficzne, gry, ktore jeszcze niedawno nie mialyby szans na wydanie.&#8221;</p>
<p>E?<br />
Moze mi ktos wyjasnic na czym polega fenomen sotse ? Gra bez fabuly, niczym specjalnym nie wyrozniajaca sie, na ktora nikt by 5 lat temu nawet uwagi nie zwrocil.</p>
<p>A, no tak, sprzedala sie na PC czyli napewno jest to wysublimowana, dorosla rozgrywka, ktora beda mogli sie cieszyc bardzo inteligenti gracze PC towi.</p>
<p>Give me a break..</p>
<p>&#8220;Generalnie wydaje mi sie, ze za kilka lat moze dojsc do sytuacji, w ktorej konsole beda wspomnianym w tekscie Dahmana Holyludem, a PC dostana porty, ale one z kolei beda ostoja kina niezaleznego, spoza glownego nurtu&#8221;<br />
 Tak na zdrowy, chlopski rozum to jezeli PC dostana porty to nie beda zadnym kinem niezaleznym, tylko Holyludem z pół rocznym opoźnieniem, no nie?</p>
<p>Na PC na gry naprawde przelomowe, nowatorskie wzgledem gameplaya jak i przekazem merytorycznym tak jak np. te ze studia tale of tales, ktore moga stac sie owym &#8216;kinem niezaleznym&#8217;, to zaden z pctowcow nawet oka nie zawiesi. A chyba nie musze mowic ile konsolowcow by je chociaz zbadalo gdyby je udostepniono na livie czy psn? </p>
<p>Poza tym, sorry, ale jak ty chcesz uznac sotse za tytul ktory mozna by zakwalifkowac do &#8216;kina niezalznego gier&#8217; to dziekuje bardzo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: nef</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-68</link>
		<dc:creator>nef</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 18:48:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-68</guid>
		<description>No, no, no. Trzy kwestie wstępne, właściwie cztery. Primo, lubię inspirować. Żartowałem :) Secundo, gdyby to ten tekst pojawił się w wiadomej wkładce, nie pisnąłbym słowa i nie chodzi, wbrew temu, co twierdzą złośliwi, o autora. Uzasadnię za chwilę. Tertio, last but not least, jeżeli Fantasmagieria pójdzie w tym kierunku, tj. podcasty + takie teksty, to gratulacje. I na koniec, temat może i odgrzewany, ale ciągle budzący emocje, pisze się o nim cały czas, a w Polsce akurat sensownych artów na ten temat brakuje. Do rzeczy.
Argument finansowy zawsze oddziaływuje najmocniej. W dodatku tak już jest, że ludzie sugerują się ceną rzeczy większej, nie zwracając uwagi na drobiazgi. W przypadku sporu PC vs. konsole rzeczą większą jest sprzęt. Jeżeli napiszesz Dahman, że dobry PC jest kilka razy droższy od konsoli i w dodatku trzeba co roku wydawać kasę na jego upgrade, to większość uzna lub utwierdzi się w przekonaniu, że finansowo PC to porażka. Mało kto zwróci uwagę na wspominkę o tym, że gry na PC są tańsze. To tak jak w IKEI, kupujesz tani regał, a a jak dobierzesz do niego śrubki itp. to okazuje się, że cena jest znacznie wyższa. Proste. A co wynika z w miarę obiektywnego wyliczenie, które przedstawiłeś? Z tego tekstu wynika w miarę obiektywnie co i jak. W miarę, bo znam sklepy, np Gral (gral.pl), gdzie możesz upić zestaw o tych samych parametrach znacznie taniej. Nie uwierzysz może, ale w Vobisie pewna interesująca mnie karta graficzna kosztowała 250 zł więcej, niż we wspomnianym Gralu. Z tego tekstu, o który tak się pieniaczyłeś, to wszystko nie wynika, ba, wynika wręcz co innego. Tylko trzeba umieć ją dostrzec. I w kwestii autora. Wspomniałem wcześniej o tym, że nie może napisać obiektywnego tekstu w wiadomej sprawie osoba, która wyraża wszem i wobec niechęć do PC. To kwestia "dziennikarskiej" rzetelności. W ogóle długo by pisać na ten temat.

Nie ukrywałem nigdy, że jestem pecetowcem. Z kilku powodów nie przewiduję przesiadki na konsole, ale jak mawiał agent Bond - never say never. Ślepy by nie zauważył zmian na rynku, pieniądze są na rynku konsol. I to przyciąga. Tytuły z półki AAA celują w ten segment, ewentualne porty na PC to, jak trafnie powiedział Judym, kieszonkowe. Nie znaczy to bynajmniej, że ktoś zrezygnuje z ich wydawania. Podobno robienie portów nie jest zbyt drogie, a kilka dodatkowych milionów nie boli. Ważniejsza jest jednak kwestia marketingu. Im dłużej mówi sie i pisze o tytule, tym większe nakręca to obroty. Stąd wydawanie portów po roku na przykład, to stanie się normą. I nie chodzi wyłącznie o porty na PC. BioShock wyjdzie  dopiero niebawem na PS3, Mass Effect wyjdzie teraz na PC, X360 tez nieraz musi poczekac. (od teraz pisze bez fontow ;) Rynek gier przeniesie swoj ciezar na rynek konsolowy, to tam bedzie rozgrywac sie boj o prymat i kase. To juz postanowione, jako gracz pecetowy rozumiem to i o dziwo nietrudno mi sie z tym pogodzic. Przepraszam Dahman, ze Cie rozczarowuje, ale tak to widze. Nawet jezeli segment pecetowy zejdzie na margines, to wczesniej czy pozniej doczekam sie portow wiekszosci gier, nie spieszy mi sie, dostrzegam jednak w tym inna korzysc. Zaczna moze, na wzor wspomnianego SotSE, powstawac tytuly adresowane do mniejszych grup odbiorcow, ambitniejsze, bardzie specyficzne, gry, ktore jeszcze niedawno nie mialyby szans na wydanie. W tym dostrzegam zalete przejecia przez konsole paleczki w tym wyscigu. Niech sciga sie np. X360 i PS3, powodzenia. rynek PC zawsze bedzie kuznia nowych trendow, wzrastajacy w szybkim tempie segment niezalezny to kuznia talentow. Skad wzial sie np. Portal? Przeciez to mala, niezalezna produkcja wzieta przez Valve'a, ktory zreszta bedzie siedzial w PC jeszcze przez lata. To wspomniana scena moderska, ktora powoduje, ze swietne tytuly sa ciagle grywalne i bogatsze. Do tego MMO, do ktorych konsole dojda w nastepnej generacji. Tzw. casuali nie licze, bo tu akurat konsole z Nintendo na czele ida w szpicy. Generalnie wydaje mi sie, ze za kilka lat moze dojsc do sytuacji, w ktorej konsole beda wspomnianym w tekscie Dahmana Holyludem, a PC dostana porty, ale one z kolei beda ostoja kina niezaleznego, spoza glownego nurtu. Nie mam tu na mysli jakis totalnie alternatywnych pozycji, ale snujac ta analogie, bedzie to platforma Allena, Jarmusha, Coppoli etc. Mnie akurat to pasuje, wiec naprawde Dahman nie mam powodow,  aby zazdroscic czegos konsolom. I chcialbym, abys, to w kontekscie ostatniej wymiany zdan, potrafil to zrozumiec. Naprawde, uwierz mi, nie wszysycy maja cisnienie, aby grac w superprodukcje od razu po premierze. Chcialbym, to takie pobozne zyczenie, zebysmy potrafili docenic to, ze gracze sa rozni, maja rozne gusta i preferencje, moga roznie tez rozmawiac i pisac o grach. Bez szyderstw, wysmiewania, hipokryzji itp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, no, no. Trzy kwestie wstępne, właściwie cztery. Primo, lubię inspirować. Żartowałem <img src='http://www.fantasmagieria.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Secundo, gdyby to ten tekst pojawił się w wiadomej wkładce, nie pisnąłbym słowa i nie chodzi, wbrew temu, co twierdzą złośliwi, o autora. Uzasadnię za chwilę. Tertio, last but not least, jeżeli Fantasmagieria pójdzie w tym kierunku, tj. podcasty + takie teksty, to gratulacje. I na koniec, temat może i odgrzewany, ale ciągle budzący emocje, pisze się o nim cały czas, a w Polsce akurat sensownych artów na ten temat brakuje. Do rzeczy.<br />
Argument finansowy zawsze oddziaływuje najmocniej. W dodatku tak już jest, że ludzie sugerują się ceną rzeczy większej, nie zwracając uwagi na drobiazgi. W przypadku sporu PC vs. konsole rzeczą większą jest sprzęt. Jeżeli napiszesz Dahman, że dobry PC jest kilka razy droższy od konsoli i w dodatku trzeba co roku wydawać kasę na jego upgrade, to większość uzna lub utwierdzi się w przekonaniu, że finansowo PC to porażka. Mało kto zwróci uwagę na wspominkę o tym, że gry na PC są tańsze. To tak jak w IKEI, kupujesz tani regał, a a jak dobierzesz do niego śrubki itp. to okazuje się, że cena jest znacznie wyższa. Proste. A co wynika z w miarę obiektywnego wyliczenie, które przedstawiłeś? Z tego tekstu wynika w miarę obiektywnie co i jak. W miarę, bo znam sklepy, np Gral (gral.pl), gdzie możesz upić zestaw o tych samych parametrach znacznie taniej. Nie uwierzysz może, ale w Vobisie pewna interesująca mnie karta graficzna kosztowała 250 zł więcej, niż we wspomnianym Gralu. Z tego tekstu, o który tak się pieniaczyłeś, to wszystko nie wynika, ba, wynika wręcz co innego. Tylko trzeba umieć ją dostrzec. I w kwestii autora. Wspomniałem wcześniej o tym, że nie może napisać obiektywnego tekstu w wiadomej sprawie osoba, która wyraża wszem i wobec niechęć do PC. To kwestia &#8220;dziennikarskiej&#8221; rzetelności. W ogóle długo by pisać na ten temat.</p>
<p>Nie ukrywałem nigdy, że jestem pecetowcem. Z kilku powodów nie przewiduję przesiadki na konsole, ale jak mawiał agent Bond - never say never. Ślepy by nie zauważył zmian na rynku, pieniądze są na rynku konsol. I to przyciąga. Tytuły z półki AAA celują w ten segment, ewentualne porty na PC to, jak trafnie powiedział Judym, kieszonkowe. Nie znaczy to bynajmniej, że ktoś zrezygnuje z ich wydawania. Podobno robienie portów nie jest zbyt drogie, a kilka dodatkowych milionów nie boli. Ważniejsza jest jednak kwestia marketingu. Im dłużej mówi sie i pisze o tytule, tym większe nakręca to obroty. Stąd wydawanie portów po roku na przykład, to stanie się normą. I nie chodzi wyłącznie o porty na PC. BioShock wyjdzie  dopiero niebawem na PS3, Mass Effect wyjdzie teraz na PC, X360 tez nieraz musi poczekac. (od teraz pisze bez fontow <img src='http://www.fantasmagieria.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Rynek gier przeniesie swoj ciezar na rynek konsolowy, to tam bedzie rozgrywac sie boj o prymat i kase. To juz postanowione, jako gracz pecetowy rozumiem to i o dziwo nietrudno mi sie z tym pogodzic. Przepraszam Dahman, ze Cie rozczarowuje, ale tak to widze. Nawet jezeli segment pecetowy zejdzie na margines, to wczesniej czy pozniej doczekam sie portow wiekszosci gier, nie spieszy mi sie, dostrzegam jednak w tym inna korzysc. Zaczna moze, na wzor wspomnianego SotSE, powstawac tytuly adresowane do mniejszych grup odbiorcow, ambitniejsze, bardzie specyficzne, gry, ktore jeszcze niedawno nie mialyby szans na wydanie. W tym dostrzegam zalete przejecia przez konsole paleczki w tym wyscigu. Niech sciga sie np. X360 i PS3, powodzenia. rynek PC zawsze bedzie kuznia nowych trendow, wzrastajacy w szybkim tempie segment niezalezny to kuznia talentow. Skad wzial sie np. Portal? Przeciez to mala, niezalezna produkcja wzieta przez Valve&#8217;a, ktory zreszta bedzie siedzial w PC jeszcze przez lata. To wspomniana scena moderska, ktora powoduje, ze swietne tytuly sa ciagle grywalne i bogatsze. Do tego MMO, do ktorych konsole dojda w nastepnej generacji. Tzw. casuali nie licze, bo tu akurat konsole z Nintendo na czele ida w szpicy. Generalnie wydaje mi sie, ze za kilka lat moze dojsc do sytuacji, w ktorej konsole beda wspomnianym w tekscie Dahmana Holyludem, a PC dostana porty, ale one z kolei beda ostoja kina niezaleznego, spoza glownego nurtu. Nie mam tu na mysli jakis totalnie alternatywnych pozycji, ale snujac ta analogie, bedzie to platforma Allena, Jarmusha, Coppoli etc. Mnie akurat to pasuje, wiec naprawde Dahman nie mam powodow,  aby zazdroscic czegos konsolom. I chcialbym, abys, to w kontekscie ostatniej wymiany zdan, potrafil to zrozumiec. Naprawde, uwierz mi, nie wszysycy maja cisnienie, aby grac w superprodukcje od razu po premierze. Chcialbym, to takie pobozne zyczenie, zebysmy potrafili docenic to, ze gracze sa rozni, maja rozne gusta i preferencje, moga roznie tez rozmawiac i pisac o grach. Bez szyderstw, wysmiewania, hipokryzji itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Desano</title>
		<link>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-67</link>
		<dc:creator>Desano</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 16:04:35 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.fantasmagieria.net/?p=26#comment-67</guid>
		<description>Czy wiecie jak powstała margaryna? Po wojnie pojawił sie problem z zaopatrywaniem ludności w artykuły spożywcze min. masło, otóż braki były ogromne, z prostego względu - większość krów została wybita (kulka między rogi)..  ale wracając do artykułu: ciekawe porównanie nie zaprzeczę, ale nie mało realistyczne gdyż pominięto w obliczeniach właśnie piractwo dzięki któremu Nvidia i Ati (Amd), Intel zarabiają sporą kasę (w konsolach piractwo jest mniejsze, bo wiąże sie z tym przerabianie sprzętu oraz utrata liva - PCtowcy nic nie tracą). Dla tych mniej obeznanych w temacie już spieszę z wytłumaczeniem. Otóż wyżej wymienionym panom nie zależy czy gracie w gry oryginalne bądź nie, liczy sie sprzedaż kart graficznych oraz innych podzespołów, a przecież potrzebujecie takowych, żeby odpalić sobie swojego świeżo zassanego Mass Effecta. Tak wiec rynek gier na pieca nie upadnie, choćby nawet miałyby to być same porty (to tak, żeby przygasić zapalonych konsolowców chcących zemsty).
Poza tym temat trochę stary już, i to jakby odgrzewanie starego kotleta nadal powołując sie na jego właściwości odżywcze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wiecie jak powstała margaryna? Po wojnie pojawił sie problem z zaopatrywaniem ludności w artykuły spożywcze min. masło, otóż braki były ogromne, z prostego względu - większość krów została wybita (kulka między rogi)..  ale wracając do artykułu: ciekawe porównanie nie zaprzeczę, ale nie mało realistyczne gdyż pominięto w obliczeniach właśnie piractwo dzięki któremu Nvidia i Ati (Amd), Intel zarabiają sporą kasę (w konsolach piractwo jest mniejsze, bo wiąże sie z tym przerabianie sprzętu oraz utrata liva - PCtowcy nic nie tracą). Dla tych mniej obeznanych w temacie już spieszę z wytłumaczeniem. Otóż wyżej wymienionym panom nie zależy czy gracie w gry oryginalne bądź nie, liczy sie sprzedaż kart graficznych oraz innych podzespołów, a przecież potrzebujecie takowych, żeby odpalić sobie swojego świeżo zassanego Mass Effecta. Tak wiec rynek gier na pieca nie upadnie, choćby nawet miałyby to być same porty (to tak, żeby przygasić zapalonych konsolowców chcących zemsty).<br />
Poza tym temat trochę stary już, i to jakby odgrzewanie starego kotleta nadal powołując sie na jego właściwości odżywcze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
