Fantasmagieria - Podcast 287 - “Lepszy sen”

Ilustracja do odcinka zdradza jeden z tematów, które poruszamy, ale już spieszę potwierdzić to co przebąkuje się w kuluarach, więc tak, Godzilla Garetha Edwardsa jest filmem świetnym i trzeba na niego się wybrać jak najszybciej. Nie będąc jednak jak telewizja Fox, postaram się pokrótce przedstawić w kolejności chronologicznej co znajdziecie w najnowszym odcinku.
Zaczniemy od pożegnania Hansa Rudolfa Gigera, ojca Obcego (Aliena), czy grafik do przygodówki Dark Seed, którego mroczny umysł dał życie jednym z najbardziej surrealistycznych dzieł jakie dane nam było podziwiać. W dalszej części porozmawiamy o ostatnich zmianach dotyczących Xbox ONE, pytanie czy Microsoft może być jeszcze bardziej zachowawczy? Porozmawiamy sobie o popularności usług abonamentowych (np. Netflix) i ich ewentualnych odpowiednikach zastosowanych do gier wideo. Oczywiście nie byłoby odcinka, bez dygresji i tak w trakcie tej dyskusji odpływamy w kierunku komiksów Hellblazer. Pogawędzimy też o serialach (Penny Dreadful, Almost Human, Banshee, itd.) i najnowszym filmie z Godzillą. Z gier warto wspomnieć Talisman: Digital Edition (Magia i Miecz do gry online).
W rozmowie udział wzięli Tzymische i Dahman. Zapraszam do słuchania, komentowania i polecania znajomym!

Dzień dobry. Chcieliśmy zdemontować plotki. Nie przechodzimy do modelu freemium. Nie będziemy też przyjmować opłat, żeby zniknąć z podcastosfery. Oczywiście, nie oznacza to, że nie jesteśmy sprzedajni, ale jest problem z ofertami. Gdyby na podcastach można było zarabiać kupiłbym sobie lepszy mikrofon, bo od paru odcinków jakość się strasznie pogorszyła. Może ktoś poleci dobry, pojemnościowy, taki do 200 złotych? Jako że poziom techniczny jest równie istotny jak merytoryczny, chciałbym ten problem rozwiązać szybko. Z dobrym mikrofonem (tak to sobie tłumaczę) będę miał lepszą motywację do zdetronizowania na iTunes te wszystkie polskie podcasty o Apple.
Mało się dzieje w grach. Kurz po E3 opadł i okazało się, że marazm tej generacji wywołany dzikim pędem w kierunku “nie-gier” zbiera żniwo. Nie ma się czym ekscytować, więc zrobiliśmy sobie dwa tygodnie przerwy, a w tym czasie nabiliśmy kolejne godziny w Diablo 3.
Już miała spokojnie minąć niedziela, a tu proszę, nowy odcinek podcastu, a że późno, to przechodzę od razu do rzeczy.
Nie idziemy z duchem czasu, to raczej czas zatacza koło i wraca do korzeni.
Po krótkiej przerwie wróciliśmy i pełni entuzjazmu nadajemy z wirtualnego studia, pro publico bono, dla waszej przyjemności (i żeby uwieść wasze kobiety).
Zainspirowani małym obrazkiem ilustrującym różne podejście do projektowania poziomów w grach FPS w latach 1993 i 2010 oraz artykułem na blogu The Brainy Gamer zatytułowanym “Niegrywalna” (oryg. 
