Fantasmagieria - Podcast 215 - “Szemrany marketing”
W tym odcinku trochę o absurdach i to z różnych dziedzin, bo życie jest jak pudełko czekoladek. Największym absurdem zdają się być ostatnie akcje Blizzarda, który wymyślił sobie, że wypłacenie zarobionych pieniędzy w domu aukcyjnym w Diablo 3 może zakończyć się banem. I tak właśnie pryskają marzenia wielu młodych osób, które liczyły na to, że wreszcie będą mogły zarabiać na graniu.
W dalszej części skomentujemy tekst z Gamasutry (“Video games and Male Gaze - are we men or boys?“) Brandona Sheffielda, w którym autor zwraca uwagę na mało dojrzałe podejście twórców, którzy nadal odbiorców swoich produktów traktują jak napalonych nastolatków niezależnie od tego ile naprawdę mają lat.
W kąciku “W co ostatnio grałeś?” przede wszystkim dwie gry logiczne. Pierwszą jest PulzAR. Mała i tania (7 zł) produkcja korzystająca z rozszerzonej rzeczywistości. Każdy kto posiada PS Vitę i pamięta Lasermanie lub po prostu lubi wytężyć szare komórki powinien się nią zainteresować. Drugą grą jest Quantum Conundrum, zręcznościowa gra logiczna z akcją prowadzoną z perspektywy pierwszej osoby. Warto nadmienić, że autorką QC jest Kim Swift, współtwórczyni Portala.
Na koniec pierwsze wrażenia z Spec Ops The Line.
Zapraszam do słuchania i komentowania!

Aparaty mowy rozgrzejemy rozmową o Euro i gościnności rodaków. Impreza dobiega końca, a szkoda, bo pozwoliła odpocząć od szarej codzienności i wzbudziła mnóstwo pozytywnych wibracji.
Mało się dzieje w grach. Kurz po E3 opadł i okazało się, że marazm tej generacji wywołany dzikim pędem w kierunku “nie-gier” zbiera żniwo. Nie ma się czym ekscytować, więc zrobiliśmy sobie dwa tygodnie przerwy, a w tym czasie nabiliśmy kolejne godziny w Diablo 3.
Oczywiście mówimy o podsumowaniu w naszym stylu, czyli komentujemy tylko te gry i wydarzenia, które nas interesowały oraz to co jak zwykle targi E3 wyróżnia, czyli skąpo odziane, urodziwe hostessy. Zanim jednak rozkręcimy się i podzielimy naszymi spostrzeżeniami co do Dishonored, Watch Dogs, The Last of Us, itd. nie pozwolimy przejść tak bez echa najważniejszej obecnie imprezie sportowej, czyli Euro 2012. Nie słabną emocje po tym co wydarzyło się na stadionie narodowym w ostatni piątek, a już we wtorek szykują się kolejne. Niech was jednak nie zwiedzie futbolowa atmosfera pierwszych-nastu minut, nie zmieniamy profilu na sportowy!
W tym tygodniu znowu zaczynamy od kącika kulturalnego. Nie mogliśmy rozpocząć w pełnym składzie, więc pozwoliliśmy sobie otworzyć rozmową o dwóch filmach fantastycznonaukowych zanim trojka się zebrała. Pierwszy to “Faceci w czerni 3″ (komedia), a drugi to “Prometeusz” (dreszczowiec). Uspokajam, spoilerów fabularnych nie ma, ale osoby wyjątkowo wrażliwe mogą po prostu od razu przewinąć do mniej więcej połowy i posłuchać o tym w co ostatnio graliśmy.
W odcinku rozmawiamy praktycznie tylko o dwóch produkcjach. Johnie Carterze, którego świetna i kosztowna ekranizacja przygód niestety nie przyciągnęła wystarczającej liczby widzów do kin, tę klapę może uda się zniwelować liczbą sprzedanych kopii blu-ray i dvd, oraz Diablo 3, prawdziwym fenomenie na rynku gier pecetowych.

Takiego szaleństwa jak na premierze Diablo 3 nie pamiętają najstarsi posiadacze Atari 2600. Tysiące fanów zbitych, zagonionych jak owieczki na rzeź, czekało, bawiło się, ba celebrowało nadejście po dwunastu latach kontynuacji przygód dzielnych śmiałków chcących unicestwić pana piekieł. Niestety nie mogłem być na tej fecie, która mimo trudności i kiepskiej organizacji ostatniego etapu, tj. wpuszczaniu do sklepu, wyglądała niemal jak koncert rockowy. Na szczęście w Internecie można znaleźć mnóstwo relacji, także wideo, więc czuję się prawie jakbym tam był. Atmosferę sielanki psuła tylko niefrasobliwości Blizzarda, który postanowił przyoszczędzić na serwerach do autoryzacji.