Fantasmagieria - Podcast 130 - “Zrywamy folię”
1. sierpnia o godzinie “W” zawyły syreny w Warszawie. Mało komu trzeba tłumaczyć, czym było Powstanie Warszawskie, nie będziemy więc tego robić. Kilka chwil poświęcimy za to produkcji Studia Tomka Bagińskiego, kilkuminutowemu filmowi “Miasto ruin”, który rekonstruuje pejzaż zniszczonej wojną Warszawy.
Grą, która zaburzyła wakacyjny harmonogram niejednego gracza, liczącego na to, że jeśli nie będzie wylegiwał się na plaży to przynajmniej nadrobi zaległości, jest rzecz jasna StarCraft II: Wings of Liberty. Podobnie jak z Powstaniem, nikogo nie trzeba edukować czym jest StarCraft i jak w “to” się gra. Rozgrywka wcale się nie zestarzała i z radością przyjmujemy wiadomość, że Blizzard jeszcze tworzy inne gry niż swoje flagowe MMO.
Dalej kilka słów o DLC do Resident Evil 5. Lost in Nightmares i Desperate Escape to dwa epizody, które fanom serii pozwolą jeszcze na chwilę wrócić to świata zainfekowanych/zombie. Graliśmy również w demo Kane & Lynch 2 i nie omieszkamy podzielić się wrażeniami.
Na koniec Crackdown 2, czyli dobry stary Crackdown, tylko, że nowy (Ta dam).
Zapraszamy do słuchania i komentowania!


Premiera roku branży gier już dziś, 27. lipca 2010. Zanim jednak dacie sobie dobrowolnie wytrzepać z sakiewki ostatni grosik, który zasili konto bezwzględnego molocha i całkowicie oddacie się kampanii Terran, polecamy przesłuchanie najnowszego odcinka naj-podcastu.
W tym tygodniu, odchodząc od “ciężkich” tematów, skoncentrujemy się po prostu na graniu. Te kilka ogranych tytułów to przede wszystkim rzeczy dostępne na Xbox Live Arcade (choć także część jest na PSN), tj. dodatki do Mass Effect 2, specjalne wydanie Monkey Island 2 LeChuck’s Revenge, DeathSpank (wersja demo), itp. Kilka chwil poświęcimy także najnowszej części Prince of Persia z podtytułem Zapomniane Piaski. Po eksperymencie z 2008 roku, postanowiono wrócić do formuły znanej z Warrior Within czy Two Thrones i to się chwali.
Wchodząc w kolejną fazę sezonu ogórkowego, mając za sobą żenujące wybory prezydencie, z ulgą szukamy normalności wpatrując się w oczy ośmiornicy robiącej furorę wykorzystując swoje moce kognitywistyczne. Ten głowonóg zna ostateczne rozstrzygnięcie Mundialu, my w chwili nagrywania nie znaliśmy, niemniej, życzyliśmy kibicom piłki równie emocjonującego spotkania co Urugwaj - Niemcy (a było jak było).
Pierwszy tydzień wakacji, to także okres koncertowego otwierania słoików z kiszonymi ogórkami. Dla osób mało odpornych na promienie słoneczne przygotowano kolejny film z serii Zmierzch oraz zaciszne piwnice, w których można na spokojnie, bezstresowo i w cieniu nadrabiać kilkumiesięczne kulturalne i nie tylko zaległości. Alternatywnie, wiecie, wakacje są, słoneczko świeci, można wrzucić Fantasmagierię do odtwarzacza .mp3 i pozwolić ciału nachapać się witaminy D.









Jako, że nie wszyscy daliśmy radę spotkać się przy nagraniu poprzedniego odcinka, nie obyło się bez nagrania dogrywki. Przyszło nam testować najszybsze łącza internetowe w Europie, w sercu Rumunii, tj. Bukareszcie, i trzeba przyznać, że połączenie padło tylko dwa razy.
John Marston słucha Fantasmagierii. Podobno, bo nikt nie odważy się zajrzeć najtwardszemu rewolwerowcowi dzikiego zachodu, któremu kłania się w pas nawet Lucky Luke, za pazuchę, gdzie trzymać ma przykurzonego iPoda z wszystkimi odcinkami naszej audycji. Fama poszła od tych, co mogli mu towarzyszyć przez kilka ostatnich dni w przygodzie po suchych stepach Ameryki, koczując w domkach na prerii, zachlanym robiąc w pokera, czy pasąc krowy. Tak, tak, Red Dead Redemption to takie GTA na dzikim zachodzie.