Fantasmagieria - Podcast 111 - “Kłopoty z błędnikiem”
Wracamy do korzeni; w tym odcinku rozmawiamy tylko o grach, w które ostatnio graliśmy. Wyjątkowo będzie coś na praktycznie każdą platformę.
Musimy przyznać, że wyjątkowo upiekło się Sony, że wymyślili sobie awarię na miarę buntu maszyn z Terminatora na dzień po nagraniu odcinka. Świadomość, że PlayStation3 miała takiego robaka, pluskwę, która uaktywniała się niezależnie czy jesteśmy lub nie podłączeni z PSN, sprawiła, że bardzo krytycznie patrzę na moją przyjaźń z tą platformą.
Na koniec zostawimy sobie dyskusję o Heavy Rain. Choć nie zdradzamy kim jest Origami Killer, swobodnie rozmawiamy o epizodach w grze. O niej nie da się dyskutować nie odnosząc się do poszczególnych scen, czy wątków fabularnych, dlatego przestrzegamy osoby, które jeszcze gry nie skończyły.

W atmosferze globalnego ocieplenia, zaczynamy od krótkiej refleksji nad technologią 3D, która została wykorzystana w najnowszym filmie Jamesa Camerona “Tańczący z wilkami 2154″ tfu, “Avatar”. Tym samym zastanowimy się, dlaczego chodzimy do kina i czy z podobnym pietyzmem traktujemy gry, a może ta swoista celebracja odeszła wraz z salonami gier?
Jako, że już za parę dni Wigilia. Zatem przyjmijcie życzenia pogodnych i wesołych świąt. Pamiętajcie, aby spędzić ten czas z rodzinką i przyjaciółmi, nie omieszkując wspomnieć o nas.
Aloha! W najnowszym odcinku najpodkastu będzie o tym co nas jara, a co nasze lepsze połówki, czyli miłość, wino i pianino. Pokontemplujemy sobie na temat szowinistycznych protagonistów, ale nie tylko! Będzie o inteligentnie wplecionych stosunkach natury płciowej w grach, czyli jak, komu i po co.
Połowa czerwca, za oknem parno, aż żal czasem odpalić konsolę, czy peceta i oddać się graniu, kiedy można cieszyć się ładną pogodą. No właśnie, celem wszystkich obecnie koncernów Nintendo, Microsoft i Sony jest stworzenie sieci dobrowolnych aresztów domowych, już niedługo będziemy odstawiać pantomimę przed telewizorem robiąc rzeczy, które do tej pory spokojnie i zwiększą przyjemnością robiliśmy na świeżym powietrzu. Do tego, wszystko załatwimy z poziomu konsoli, od obejrzenia najnowszego filmu, przez ściągnięcie nowej gry. Chyba każdy widział film Wall-E…