Fantasmagieria - Podcast 234 - “Wydanie specjalne: grasz o staż”
Akcja “Dołącz do nas!” spotkała się z odzewem, którym mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Nie spodziewałem się, że dostanę więcej niż parę zgłoszeń, a tu proszę tylu kandydatów! Wynikła więc potrzeba weryfikacji przez skok do gorącej wody, czyli udział w nagraniu. Nie jest ono kanoniczne, niemniej zostało włączone do numeracji głównej. Zostaliście ostrzeżeni.
Odcinek składa się z trzech części. Dwie pierwsze mają tradycyjną formułę “W co ostatnio grałeś?” i najpierw z Robertem i Grzegorzem, a później Konradem i Michałem rozmawiamy o tych paru tytułach, które przyciągnęły ich uwagę ostatnimi czasy. Przestrzegam, że różnie było z jakością techniczną, całość mogła być też lepiej zmontowana (np. przez wycięcie moich lapsusów językowych), ale mam nadzieję, że wybaczycie te drobne niedoróbki.
W trzeciej części razem z Piotrem i Jackiem komentujemy 10. edycję gali Video Game Awards, czyli corocznej imprezy rozdania nagród branży gier wideo. Oglądaliśmy ją na żywo i nie omieszkamy podzielić się wrażeniami. Skonfrontujemy wyniki VGA 10 z naszymi typami, a także omówimy wszystkie te premierowe zwiastuny, które miały wstrząsnąć przysypiającą gawiedzią. Chciałbym jednak uprzedzić, że choć padają pewne deklaracje, gala rozdania statuetek Fantasmagierii dla gier roku dopiero za miesiąc.
Dla wygody podaję króciutki spis treści: część pierwsza [01:26], część druga [38:03] i część trzecia [79:24].
Drogie słuchaczki, drodzy słuchacze, wyraźcie swoją opinię w komentarzach. Napiszcie kto przypadł wam do gustu i dlaczego. Jednocześnie chcę podkreślić, że to nie koniec i jeśli płeć piękna chciałaby wziąć udział w nagraniu, to nic nie sprawi mi większej przyjemności niż zaproszenie pań do wirtualnego studia.
Ostrzegam, odcinek bardzo długi, najlepiej słuchać na raty. Zapraszam do słuchania i komentowania!

Wybaczcie, że wpis do odcinka będzie raczej krótki i lakoniczny. Ktoś może mieć mi to za złe, ale zamiast zastanawiać się o co tu mądrego wklepać, postanowiłem pograć w te zatrzęsienie świetnych tytułów, które swoją premierę miały w ciągu ostatnich paru tygodni.
W Ameryce już się cieszą z premiery nowej konsoli Nintendo. Zagrywają się w tych kilka tytułów, które nie są portami i walczą z niedoróbkami, które jeszcze parę lat temu byłby nie do pomyślenia. Patchowanie na dzień dobry, problemy z połączeniem, zawieszająca się konsola… Taka jakaś bylejakość. Oczywiście są też pozytywy posiadania Wii U, ale być może trzeba trochę poczekać aż wypłyną. Może z polską premierą? Rozchodzi się o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów. Jedno jest pewne, nikt nie będzie tutaj tworzył sztucznego popytu wykupując po pięć sztuk konsoli licząc na łatwy zysk sprzedając na allegro.
Na koniec zostawiliśmy Halo 4, czyli kontynuację miłosnych perypetii zbawiciela ludzkości - Master Chiefa i rozemocjonowanej sztucznej inteligencji, której kończy się miejsce na dysku twardym - Cortanie. To wszystko na tle konfliktu zbrojnego z wielkim, złym i brzydkim. Mimo że Bungie oddało pałeczkę 343 Industries, studiu, które do tej pory skupiało się na odcinaniu kuponów, efekt końcowy nie zawodzi. Na szczególną uwagę zasługują filmy, te w grze i te udostępnione w Halo: Waypoint (szczególnie seria Spartan Ops).
Dzień dobry. Chcieliśmy zdemontować plotki. Nie przechodzimy do modelu freemium. Nie będziemy też przyjmować opłat, żeby zniknąć z podcastosfery. Oczywiście, nie oznacza to, że nie jesteśmy sprzedajni, ale jest problem z ofertami. Gdyby na podcastach można było zarabiać kupiłbym sobie lepszy mikrofon, bo od paru odcinków jakość się strasznie pogorszyła. Może ktoś poleci dobry, pojemnościowy, taki do 200 złotych? Jako że poziom techniczny jest równie istotny jak merytoryczny, chciałbym ten problem rozwiązać szybko. Z dobrym mikrofonem (tak to sobie tłumaczę) będę miał lepszą motywację do zdetronizowania na iTunes te wszystkie polskie podcasty o Apple.
W tym tygodniu prawdziwy podcastowy crossover. Do wirtualnego studia zaprosiłem dobrych znajomych po fachu, którzy choć za dnia prowadzą stateczne żywota to po 22:00 zmieniają się w kulturowych maniaków o masowej sile rażenia.
“W co ostatnio grałeś?” tłuściutkie jak nigdy. O części gier tylko wspomnimy, bo po cóż rozgadywać się o Need for Speed: The Run, czy Shank 2. Dłużej za to opowiemy o np. Dishonored, które znacie i (jeśli cenicie wolność i swobodę w rozgrywce) pokochacie. Z małych perełek, które czasami łatwo przeoczyć, polecimy stylizowaną na złote lata Sierry i LucasArts, przygodówkę Resonance. Na koniec długo dyskutujemy o tym jak nam się bardzo podoba XCOM: Enemy Unknown. Tego nawet nie jestem w stanie streścić w kilku zdaniach, choć i pewnie dyskutując trzy godziny tematu byśmy nie wyczerpali. Gdzieś w to jeszcze wpleciemy komentarz dotyczący Kickstartera. A co nam zrobią? Plus całą masę kulturalnych dygresyjek.