Fantasmagieria - Podcast 12 - “Czy X-mote to mrzonka, a Rock Band to pomysł na wydojenie Europy?”
Najnowszy odcinek Fantasmagierii eksperymentalnie podzielony został na trzy segmenty, jednocześnie staraliśmy się omówić dwie główne rewelacje poprzedniego tygodnia.Na początek opowiemy w co graliśmy przez ostatni tydzień. Przedstawiamy The Sins of a Solar Empire, co przerodzi się w dyskusję na temat RTSów, czym są, czy powinno nazywać się je strategiami, czy lepsze są te z rozbudowanym czynnikiem ekonomicznym, czy te skupiające się na samej akcji. Czy słusznie malkontenci sprowadzają granie w Starcraft do szybkiego klikania?
W drugiej części koncentrujemy się na plotce, która zdążyła już dwukrotnie obiec świat, czyli rzekome prace nad wii-podobnym kontrolerem dla Xboksa 360, nazwa kodowa ‘Netwon’. Zastanowimy się ile w tym prawdy i czy hardcore’owi gracze zwrócą na nowy kontroler uwagę zamiast traktować go jako niepotrzebny gadżet. Może Microsoft z nową ‘zabawką’ postawi w końcu na gry uznawane za casualowe (poza Xbox Live Arcade) i rozpocznie otwartą walkę z gigantem Nintendo. Generalnie Xbox 360 jest już konsolą tańszą od Wii, a technologicznie dużo bardziej zaawansowaną, dodatkowo liczba użytkowników obu konsol w USA i Europie jest podobna, więc nic jeszcze straconego.
W ostatniej części trochę ponarzekamy na nierówne traktowanie Europy przez wydawców. Oczywiście wszystko skupia się na niejasnych wyliczeniach księgowych z Harmonix, którzy postanowili wydać grę Rock Band w odcinkach. Odcinek pierwszy wersja instrumentalna, czyli mikrofon, perkusja, gitara, ale bez gry. Hmm… No tak, gra jest, ale oddzielnie, jako ‘game edition’. Jeśli dostrzegacie w tym brak logiki to nie jesteście sami. Tym samym nawet biorąc przelicznik 1$ = 1€ gracze na stary kontynencie nabijani są w butelkę. Mimo, że gra, ze względu na mały popyt, nie pojawi się w Polsce oficjalnymi kanałami, należy pokazać, iż takie praktyki nie powinny mieć miejsca, i należy zbojkotować sprzedaż, omijając szerokim łukiem ewentualne półki wystawowe z Rock Bandem.
Zapraszamy do słuchania i oczywiście komentowania!

Czyżby nastały czasy, że gracz bez klasyfikującej go tabliczki się nie obejdzie? Dlaczego sen z powiek spędza ludziom dzielenie graczy na niedzielnych i maniaków? Co z tymi ze środka, kim tak naprawdę jest gracz hardcore’owy? Czy termin ten nie zdewaluował się pod presją działów marketingowych największych wydawców?
Zastanawiamy się, czy pewne gatunki umarły czy po prostu ewoluowały. Niestety borykając się z problemami technicznymi Tzymische nie mógł uczestniczyć w dyskusji, i tak dzielne duo Jules i Dahman radzi sobie samo. Podcast krótszy niż zwykle, za to śpieszę z informacją, iż dorobiliśmy się własnego miejsca w iTunes Store. Jeśli posiadacie iPoda i chcecie subskrybować Fantasmagierię kliknijcie 