Fantasmagieria - Podcast 274 - “Izolacja na pustkowiu”
Sennie przeminęły ostatnie tygodnie. Właściwie poza Marylą “Majli Cajrys” Rodowicz i alkomatami w każdym domu, samochodzie i budynku użyteczności publicznej, można powiedzieć, że nic ekscytującego się nie wydarzyło. A nie, przepraszam Piekło zamarzło w Ameryce, ale jak twierdzi John Holdern, doradca prezydenta USA, każdy ktoś śledzi zmiany klimatyczne nie jest zaskoczony, że to wynik globalnego ocieplenia. Welcome to 2014.
Gracze jednak mają bardziej palący problem, Respawn Entertainment podało do informacji ogólnej, że w Titanfall bitwy będą rozgrywać się w plutonach sześcioosobowych uzupełnionych o oddziały żołnierzy sterowanych przez SI. Lamet się podniósł, bo przecież najważniejsze są liczby, a jak tu zastawiać 6 na 6 z 32 na 32 z Battlefielda, czy 128 na 128 z MAGa bez zażenowania? Nieistotnym jest, że te gry są zupełnie inne i nikomu to nie przeszkadzało, kiedy Titanfall został określony najbardziej oczekiwaną grą nowej generacji, zgarniając mnóstwo wyróżnień, istotne, że gra będzie miała niegodną nowej generacji liczbę graczy w trybie multi ergo te konsole są słabe. Nie należę do szczęśliwców, którzy mieli okazję zagrać w rzekomego pogromcę wszystkich strzelanin FPP, ale Respawn robi dokładnie to czego wszyscy pragną, czyli wprowadza coś nowego do zdominowanego przez Call-of-Duty-podobne gry gatunku, więc moi drodzy, bez obaw.
Inną intrygującą informacją jest zapowiedź kolejnej gry z uniwersum Obcego. SEGA zadowolona z komercyjnego sukcesu Aliens: Colonial Marines idzie za ciosem i tym razem przygotuje coś bardziej stonowanego, gdzie nie liczy się akcja, ale atmosfera grozy i budowanie napięcia. Materiały promocyjne wyglądają bardziej niż zachęcająco i oczywiście trzymam kciuki za Creative Assembly. Nikomu od czasu premiery Dead Space nie udało się stworzyć dobrego horroru sci-fi, więc oczekiwania są ogromne.
W odcinku rozmawiamy także o nurkowaniu i przygodach z tym związanych. Będzie o książce “2312″ Kima Stanleya Robinsona oraz filmie American Hustle, której gwiazdorska obsada byłaby niczym, gdyby obeszła się bez uroczej Jennifer Lawrence. W części “W co ostatnio grałeś?” oprócz kącika GTA V, pojawi się kącik “Wczesny dostęp” (Early Access), a w nim wrażenia z obcowania z Wasteland 2 i Prison Architect w wersjach alfa.
W rozmowie udział wzięli Tzymische i Dahman. Zapraszamy do słuchania, komentowania i polecania znajomym!
Na koniec przypominam o wypełnianiu corocznej ankiety, “Plebiscyt na grę i śmierdziuszka roku 2013 wg słuchaczy Fantasmagierii”. Pamiętajcie również o okienku na komentarze, gdyż najciekawsze opinie zaprezentujemy przy prezentacji listy!

Minęły prawie trzy tygodnie od ostatniej emisji najpodcastu, więc aby tę przerwę zrównoważyć nagraliśmy prawie 3 godziny rozmowy. W części pierwszej [01:06], pod patronatem Evy Drzazgi, opowiadamy niezwykłą historię krakowskiego sklepu AGD i dzielnego młodzieńca, który uległ pokusie zasmakowania zakazanego owocu zwanego PlayStation 4. Uwaga: w odcinku audio-unboxing PS4!
Jeśli kogoś gierki nie kręcą, za to lubi dobre, rozrywkowe kino sensacyjne, z takimi filarami gatunku jak Arnold Schwarzenegger, to powinien przeskoczyć do [118:10]. Oczywiście towarzystwo 30+ pamięta filmy klasy B i C jakby to były arcydzieła, więc nie brakuje przekoloryzowania tego z czym naprawdę mamy do czynienia.
W studiu gościmy ambasadora Nintendo Wii U w Polsce, który spróbuje przekonać nas dlaczego warto dać szansę konsoli, która wydaje się co najwyżej doganiać technologicznie kończącą się generację. Nie będzie typowego kącika “W co ostatnio grałeś?“, za to porozmawiamy m.in. o Batmanie Arkham City w wersji na Wii U i o remake’u HD przygód Linka pt. The Wind Waker. Zastanowimy się co sprawia, że gry są wyjątkowe i czym zdobywają serca graczy najszybciej.
Cisza przed burzą. W kąciku “W co ostatnio grałeś?”. 67% procent z nas zakończyło już główny watek fabularny najbardziej kontrowersyjnej gry ostatnich trzech miesięcy. Śpieszymy wyjaśnić, że nic już zaskakującego czy szokującego ponad normę się nie wydarzyło, ale pełniejszą dyskusję perypetii “trójki przyjaciół z ławki” przenosimy do następnego odcinka. W GTA Online nie dane nam było pograć za wiele, ale ekipa już jest, wiec szykujcie się, z ziomalami będziemy mogli się trochę pobujać na dzielni, zapewniamy melanż i miłą atmosferę.
Zwyczajowo, jak tylko Apple Inc. zaprezentuje nowy produkt, poświęcamy minutkę lub dwie jego na omówienie. Więcej kolorów plastikowego iPhone’a i czytnik linii papilarnych to to na co świat złakniony nowych technologii czekał obgryzając paznokcie. Mniej więcej w tym samym czasie Japończycy postanowili wyrenderować konferencję Sony na rynek Kwitnącej Wiśni. Dzięki niej świat dowiedział się o dwóch nowych wersjach Vity, takiej bez ekranu, podłączanej do telewizora i takiej z bidaekranem.
Ta ostatnia mocno się zestarzała pod każdym względem, ale zmotywowała mnie do nostalgicznej wycieczki. Mając trochę wolnego czasu, z dna szafy ulokowanej głęboko w piwnicy, wygrzebałem stertę starych magazynów komputerowych, komiksów, książek i trochę tych-najprawdziwszych znajdziek, które stanowiły chleb powszedni lat dziewięćdziesiątych. Drobną część z nich uwieczniłem na kilku zdjęciach tworząc, nazwany górnolotnie, album “
A co w odcinku zapytacie? Do nagrania zaprosiłem
Stało się już tradycją (obok fantastycznej jakości nahrania), że jak już udaje nam się z Benkiem spotkać w wirtualnym studiu, to pojawia się temat Castle - serialu o przygodach, pomagającego policji, pisarza kryminałów. Tym razem poruszymy kwestię książek autorstwa Ryśka Zamka, które wyleciały z małego ekranu niczym bohaterka Ringu i zmaterializowały się w rzeczywistej-rzeczywistości. Na deser wciągniemy was w podróż rollercoasterem, po tym co ostatnio oglądaliśmy (”Dary Anioła: Miasto kości”, jeeaaa bejb!) i przeczytaliśmy.
Normalnie o tej porze roku wpis do odcinka dotyczyłby targów gamescom w Kolonii, a na obrazku obok znalazłaby się zjawiskowej urody niewiasta. Niestety po tym jak większość rewelacji związanej z nową generacją konsol zdążyła już wyrwać nas z kapci podczas tegorocznych E3, dla Europy wiele nie zostało i podeszwy nawet nie drgną. W tym roku nie będzie już niespodzianek i powoli zabieramy się za śmietankę nadchodzący miesięcy. Bądźcie spokojni, w samej audycji oczywiście przez ponad połowę odcinka komentujemy co jednak przykuło naszą uwagę na tej zakrapianej, trzystutysięcznej imprezie za Odrą.