Fantasmagieria - Podcast 228 - “Niezidentyfikowany Obiekt Grywający”
W tym tygodniu prawdziwy podcastowy crossover. Do wirtualnego studia zaprosiłem dobrych znajomych po fachu, którzy choć za dnia prowadzą stateczne żywota to po 22:00 zmieniają się w kulturowych maniaków o masowej sile rażenia. Masa Michał i Obywatel Szymon przyjęli zaproszenie do rozmowy o tym w co ostatnio grali, ale oczywiście nie tylko.
Nie mogliśmy nie skomentować wspaniałości naszego cuda narodowego i choć nie jest to największy sztuczny akwen w środku miasta, ale przed świętami, jako stawik na karpie będzie w sam raz. Tak pięknie trzyma wodę. Polska jakość techniczna nie tylko w infrastrukturze, ale i w kinematografii. W kinach “Bitwa pod Wiedniem”, której angielskiej wersji tytułu boję się napisać. Niby film włoski tylko koprodukowany przez Polaków, ale ze względu na udział śmietanki naszej sceny i wciąż mocno wyryte w pamięci efekty specjalne Wiedźmina i Quo Vadis, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jest jakaś tajna organizacja, która ma na celu kpienie z naszej krainy szczęśliwości. Chyba to czysta zazdrość zgniłego zachodu. Nie wszędzie z kranów oprócz ciepłej wody leci mleko i piwo.
“W co ostatnio grałeś?” tłuściutkie jak nigdy. O części gier tylko wspomnimy, bo po cóż rozgadywać się o Need for Speed: The Run, czy Shank 2. Dłużej za to opowiemy o np. Dishonored, które znacie i (jeśli cenicie wolność i swobodę w rozgrywce) pokochacie. Z małych perełek, które czasami łatwo przeoczyć, polecimy stylizowaną na złote lata Sierry i LucasArts, przygodówkę Resonance. Na koniec długo dyskutujemy o tym jak nam się bardzo podoba XCOM: Enemy Unknown. Tego nawet nie jestem w stanie streścić w kilku zdaniach, choć i pewnie dyskutując trzy godziny tematu byśmy nie wyczerpali. Gdzieś w to jeszcze wpleciemy komentarz dotyczący Kickstartera. A co nam zrobią? Plus całą masę kulturalnych dygresyjek.
Zapraszam do słuchania i komentowania!


Sprawę dogłębnie zbadał nasz specjalny wysłannik, nawiązał kontakty i chętnie o tym opowiedział. Jeśli żałujecie, że was ta impreza ominęła, nic straconego. 6 października, także w Łodzi, odbywa się 23. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier, na którym znajdziecie podobną serię seminariów i spotkań pod szyldem “Strefa gier”.
Udało się, nie bez problemów, nakręcić pierwszy w historii Fantasmagierii podcast wideo. Liczę, że spotka się z entuzjastycznym przyjęciem, niemniej jeśli nasza aparycja nie działa na was kojąco, zawsze możecie sięgnąć po wersję “audio-only”.
Stała ekipa, po raz pierwszy, miała okazję spotkać się poza wirtualnym studiem co mam nadzieję, zaowocuje specjalnym odcinkiem wzbogaconym o materiał wideo. Przygotowania trwają, a więcej szczegółów w
W tym odcinku nie będzie o nowym zwiastunie Kojimy, który po raz kolejny przypomina, że cokolwiek robi, czy mówi nie musi mieć sensu, bo i tak mimo swoich 49 lat, wygląda na 18 i każdy paradoks czasoprzestrzenny, czy rychłe zapowiedzi stworzenia definitywnej części Metal Gear Solid nie zdezawuują teorii względności Einsteina. Zawsze będzie można tłumaczyć, że to nie o Snake’u tylko kolejnym klonie baronie. Poza jak zwykle zjawiskowym doborem podtytułu (Ground Zeroes świetne, ale czy przebije Transfarring czy Revengeance?) podziwiam słuchawkowego jacka na środku klatki piersiowej i oldskulowego walkmana circa 1980.
Sezon ogórkowy oficjalnie uznajemy za zakończony. Ostatni tydzień przyniósł więcej interesujących gier, niż poprzednie trzy miesiące.
Największy sausagefest na starym kontynencie dobiegł końca, więc cóż moglibyśmy dać naszym słuchaczom jeśli nie wertels… znaczy relację z targów gier odbywajacych się w kraju, którego brać graczy jest równie liczna co piwoszy (vel smakoszy mocno kalorycznej i tłustej kuchni).