Fantasmagieria - Podcast 236 - “Zanim to było cool”
Prezentujemy nagranie, które należy puszczać na przemian z kolędami i traktować nasze głosy jak niespodziewanego gościa na wigilijnej wieczerzy. My trendseterzy wszechrzeczy, zaskakiwaliśmy was zanim to było cool, więc nie dziwcie się, że ten odcinek tylko kilka dni po premierze poprzedniego.
A tak na poważnie to postanowiliśmy raz jeszcze się z wami spotkać przed Świętami, złożyć życzenia i pogadać w przyjacielskiej atmosferze m.in. o nowym Hobbicie, a także zeszłorocznej opowiastce o dziewczynach w krótkich spódniczkach, czyli Sucker Punch, o Baldur’s Gate - edycji na iPada, o zaletach i wadach czytania książek na e-papierze, o czillautowaniu przy Transformersach, o smutnej doli samotnego gracza planszówek, itd.
Ze spraw organizacyjnych, dodam, że w ciągu tygodnia ruszy coroczny plebiscyt na najlepsze gry roku (także rozczarowania) wg słuchaczy Fantasmagierii. Pamiętajcie, aby zajrzeć do nas przed końcem grudnia.
Przyjmijcie życzenia pogodnych i wesołych świąt. Pamiętajcie, aby spędzić ten czas z dala od rodziny i przyjaciół, nadrabiając zaległości i redukując kupkę wstydu gier wideo. Choć świąteczne promocje kuszą, nie obawiajcie się grając w te wszystkie gry teraz (przecież nie mogą poczekać nawet paru dni na okres między świąteczny, ha ha). Dziękuje wszystkim słuchaczkom i słuchaczom, za kolejny rok, który spędzamy razem i liczę na kolejne. Zdrówka!

Jeśli czytacie te słowa to znaczy, że się udało. Przetrwaliśmy największą próbę jakiej do tej pory ludzkość musiała stawić czoła. Amerykanie po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i uratowali świat przed zagładą. Całość oczywiście sfilmowali i wrzucili na bluraya (dostępny w każdy dobrym sklepie, w każdym wariancie fabularnym). Znowu czuję się bezpiecznie i wiem, że mogę bez obaw kontynuować pracę nad audycją.
Wesołych Świąt! Dziękujemy, że jesteście z nami kolejny rok i mam nadzieję, że jeszcze wiele świąt przed nami. Pamiętajcie, żeby nas jeszcze odwiedzić kiedy już będzie po karpiku! A teraz zapraszam do słuchania, komentowania i polecania znajomym!
Akcja “Dołącz do nas!” spotkała się z odzewem, którym mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Nie spodziewałem się, że dostanę więcej niż parę zgłoszeń, a tu proszę tylu kandydatów! Wynikła więc potrzeba weryfikacji przez skok do gorącej wody, czyli udział w nagraniu. Nie jest ono kanoniczne, niemniej zostało włączone do numeracji głównej. Zostaliście ostrzeżeni.
Wybaczcie, że wpis do odcinka będzie raczej krótki i lakoniczny. Ktoś może mieć mi to za złe, ale zamiast zastanawiać się o co tu mądrego wklepać, postanowiłem pograć w te zatrzęsienie świetnych tytułów, które swoją premierę miały w ciągu ostatnich paru tygodni.
W Ameryce już się cieszą z premiery nowej konsoli Nintendo. Zagrywają się w tych kilka tytułów, które nie są portami i walczą z niedoróbkami, które jeszcze parę lat temu byłby nie do pomyślenia. Patchowanie na dzień dobry, problemy z połączeniem, zawieszająca się konsola… Taka jakaś bylejakość. Oczywiście są też pozytywy posiadania Wii U, ale być może trzeba trochę poczekać aż wypłyną. Może z polską premierą? Rozchodzi się o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów. Jedno jest pewne, nikt nie będzie tutaj tworzył sztucznego popytu wykupując po pięć sztuk konsoli licząc na łatwy zysk sprzedając na allegro.
Na koniec zostawiliśmy Halo 4, czyli kontynuację miłosnych perypetii zbawiciela ludzkości - Master Chiefa i rozemocjonowanej sztucznej inteligencji, której kończy się miejsce na dysku twardym - Cortanie. To wszystko na tle konfliktu zbrojnego z wielkim, złym i brzydkim. Mimo że Bungie oddało pałeczkę 343 Industries, studiu, które do tej pory skupiało się na odcinaniu kuponów, efekt końcowy nie zawodzi. Na szczególną uwagę zasługują filmy, te w grze i te udostępnione w Halo: Waypoint (szczególnie seria Spartan Ops).
Dzień dobry. Chcieliśmy zdemontować plotki. Nie przechodzimy do modelu freemium. Nie będziemy też przyjmować opłat, żeby zniknąć z podcastosfery. Oczywiście, nie oznacza to, że nie jesteśmy sprzedajni, ale jest problem z ofertami. Gdyby na podcastach można było zarabiać kupiłbym sobie lepszy mikrofon, bo od paru odcinków jakość się strasznie pogorszyła. Może ktoś poleci dobry, pojemnościowy, taki do 200 złotych? Jako że poziom techniczny jest równie istotny jak merytoryczny, chciałbym ten problem rozwiązać szybko. Z dobrym mikrofonem (tak to sobie tłumaczę) będę miał lepszą motywację do zdetronizowania na iTunes te wszystkie polskie podcasty o Apple.