Fantasmagieria - Podcast 169 - “Klient w krawacie”
PlayStation Network zreanimowane. Kolejni gracze z ulgą odpalają swoje konsole, aby na swój sposób przeżyć powrót syna marnotrawnego. Trudno wykrzesać z siebie choć trochę entuzjazmu. No nic, kolejna afera powinna słynąć po nas jak po kaczce.
Specjalnie dla naszych słuchaczy, w myśl najlepszych tradycji, rozpakujemy na antenie edycję kolekcjonerską Wiedźmina 2. Tylko u nas usłyszycie szlachetny szelest folii i kredowego papieru, oczami wyobraźni zobaczycie gorące akty z wybrankami Geralta, a także dowiecie się jak z gipsu i tektury stworzyć głowę białego wilka.
W momencie kiedy będziecie słuchać tego odcinka niektórzy już grają, niektórzy zmagają się jeszcze z zabezpieczeniami, a niektórzy gwiżdżą na cały ten zgiełk. Spokojna głowa, o przygodach bożyszcza, króla okładek polskiej prasy, posłuchacie już za tydzień!
W dalszej części wrócimy do Portal 2 i będziemy obalać mity. Okaże się też, że wychwalany humor w grze trafił na ścianę. Szczegóły w odcinku.
W kąciku kulturalnym o serialu Sanctuary, który łączy w sobie elementy fantastyki naukowej, steampunku i okrasza to zjawiskami paranormalnymi, a także o książkach “Mao II” Dona DeLillo, czy “1Q84″ Harukiego Marukamiego.
Zapraszamy do słuchania i komentowania!




Rzadko się tak zdarza, że zamiast opowiadać o tym w co ostatnio graliśmy, niemal w całości skoncentrujemy się na tym co ostatnio widzieliśmy. Wyjątkowo w minionym tygodniu przerzucano się na masę ilością nowych filmów i galerii z rozgrywki najbardziej oczekiwanych tytułów. Prym w tym wiódł 12 minutowy film z Battlefield 3, ale również fragmenty bety Geas of War 3, czy pięciominutowa prezentacja Rage.
Końcówka marca jest wyjątkowo łaskawa dla graczy i każdy znajdzie dla siebie coś miłego. Oczywiście nie mogliśmy zagrać we wszystkie gry, ale i tak tytułów do omówienia mamy więcej niż zwykle. Dodatkowo, specjalnie dla naszych słuchaczy, wybyliśmy na miasto, aby przetestować Nintendo 3DS. Szoku nie było, a po wrażenia zapraszam do odcinka.
Zastanawiacie się czasem co was pociąga w grach? Na co zwracacie uwagę i co jest najważniejszym ich elementem? Można odpowiedzieć po prostu, że lubimy gry, bo nas odprężają, ale byłaby to oczywiście mocna generalizacja, bo istnieje cały segment gier wywołujący zgoła to inne odczucia. Pytanie dotyczy bardziej zwrócenia uwagi na konkretne części składowe. Na pewno spotkaliście się z twierdzeniem, że najważniejsza w grze jest fabuła, a bez niej nie warto ruszać gry. Czy jednak fabuła jest potrzebna? Już kiedyś nagraliśmy odcinek pt. “Fabuła marginalnie bardzo ważna”, poruszając tę kwestię. Czasami mam wrażenie, że zapominamy o najważniejszym elemencie samej rozgrywki czyli jej mechanice. Gra może istnieć bez fabuły, ale nie może bez mechaniki. Banał, ale jak często o tym zapominamy i jak często potrzebujemy gier niezależnych, aby nam o tym przypominały.