Fantasmagieria - Podcast 273 - “Witaj Święty Mikołaju”
Udało nam się jeszcze raz przed Świętami spotkać w wirtualnym studiu i podzielić się wirtualnym opłatkiem. W bardzo kameralnym, dwuosobowym gronie rozmawialiśmy o tym co było warte wspomnienia w ciągu tych ostatnich dwunastu miesięcy i nie tylko. Niemniej posumowanie 2013 roku, takie z krwi i kości, stricte branżowe, dopiero w styczniowych odcinkach.
Dlatego, w międzyczasie, zachęcam do wypełniania corocznej ankiety, “Plebiscytu na grę i śmierdziuszka roku 2013 wg słuchaczy Fantasmagierii”. Wybieramy gry, bez podziału na platformę, aby stosując algorytm o skomplikowaniu podobnym do tego wyliczającego bitcoiny, znaleźć tę jedną perełkę, która zasługuję na miano tytułu roku. A na deser rozczarowanie, produkt nie koniecznie zły, ale poniżej oczekiwań. Pamiętajcie również o tabelce na komentarze, gdyż najciekawsze opinie zaprezentujemy przy prezentacji listy!
Nie będzie “W co ostatnio grałeś?“, za to wspominamy sobie jako to niegdyś bywało z “beletrystyką dla graczy”, trendach technologicznych, poczytamy komentarze słuchaczy z Twittera, polecimy coś z kina Indyjskiego, a także dobrą lekturę rozrywkową m.in. autorstwa A. Pilipiuka (zbiór opowiadań “Carska manierka”, którą przechrzciłem na “Cesarską”) czy kryminały pióra Jo Nesbø.
Jako, że już za parę dni Wigilia, przyjmijcie najserdeczniejsze życzenia pogodnych, wesołych świąt i wspaniałych prezentów. Pamiętajcie, aby spędzić ten czas z rodzinką i przyjaciółmi! Do siego roku!
W rozmowie udział wzięli Cooldan i Dahman. Zapraszamy do słuchania, komentowania i polecania znajomym!

Nie będziemy wam zanudzać o nowej generacji, bo nasłuchacie się o niej wszędzie indziej, choć pewnie od tematu nie da się uciec także tutaj.
W tym odcinku odnajdujemy się stajemy na pograniczu starej i nowej generacji konsol. Nie wiedziałem, że dziś miało zostać zniesione embargo na recenzję PlayStation 4, bo gdybyśmy nagrali dzień wcześniej, nasze komentarze i wątpliwości mogłyby nabrać wręcz proroczego znaczenia!
Cisza przed burzą. W kąciku “W co ostatnio grałeś?”. 67% procent z nas zakończyło już główny watek fabularny najbardziej kontrowersyjnej gry ostatnich trzech miesięcy. Śpieszymy wyjaśnić, że nic już zaskakującego czy szokującego ponad normę się nie wydarzyło, ale pełniejszą dyskusję perypetii “trójki przyjaciół z ławki” przenosimy do następnego odcinka. W GTA Online nie dane nam było pograć za wiele, ale ekipa już jest, wiec szykujcie się, z ziomalami będziemy mogli się trochę pobujać na dzielni, zapewniamy melanż i miłą atmosferę.
Rozmawiamy o przemocy w grach wideo i jej znaczeniu w popkulturze. Oczywiście temat nie do ogarnięcia nawet gdybyśmy poświęcili mu więcej niż kilka odcinków, ale dużo ostatnio w mediach branżowych mówi się o przekraczaniu granic w kontekście kontrowersyjnych scen w Grand Theft Auto V. Gracze może nie mają najlepszej pamięci, ale będą bronić jak lwy każdego “
Wracamy po późno-wakacyjnej przerwie wcale nie spowodowanej premierą GTA V. Kilka chwil poświęcimy m.in. dwóm rewelacjom od Valve Corp: SteamOS i Steam kontrolerowi. Steam maszyny mogą być rewolucją, takim 3DO, które tym razem może osiągnąć sukces dzięki potencjalnie dużej bazie odbiorców. Dużo gdybamy, ale nie wypada się nie cieszyć z pojawienia promyka nadziei, że coś się może wstrzelić między skostniałe konsole i pecety. Kącik towarzyski obfituje również w najlepszą relację z Tokyo Game Show w polskim Internecie.
Zwyczajowo, jak tylko Apple Inc. zaprezentuje nowy produkt, poświęcamy minutkę lub dwie jego na omówienie. Więcej kolorów plastikowego iPhone’a i czytnik linii papilarnych to to na co świat złakniony nowych technologii czekał obgryzając paznokcie. Mniej więcej w tym samym czasie Japończycy postanowili wyrenderować konferencję Sony na rynek Kwitnącej Wiśni. Dzięki niej świat dowiedział się o dwóch nowych wersjach Vity, takiej bez ekranu, podłączanej do telewizora i takiej z bidaekranem.
Ta ostatnia mocno się zestarzała pod każdym względem, ale zmotywowała mnie do nostalgicznej wycieczki. Mając trochę wolnego czasu, z dna szafy ulokowanej głęboko w piwnicy, wygrzebałem stertę starych magazynów komputerowych, komiksów, książek i trochę tych-najprawdziwszych znajdziek, które stanowiły chleb powszedni lat dziewięćdziesiątych. Drobną część z nich uwieczniłem na kilku zdjęciach tworząc, nazwany górnolotnie, album “
A co w odcinku zapytacie? Do nagrania zaprosiłem