Fantasmagieria - Podcast 188 - “Proza życia i kapitalizmu”
Mój nastrój storpedowany został przez smutną wiadomość o odejściu Steve’a Joba. Chyba nikt się nie spodziewał, że nastąpi to tak szybko i że tak niewiele czasu zostało mu po przekazaniu pałeczki CEO. Nie napiszę pewnie nic więcej czego już nie napisało dziesiątki tysięcy innych osób, ale Apple straciło ikonę, straciło człowieka, który definiował technologicznego giganta. Spoczywaj w spokoju, Steve.
W odcinku rozmawiamy o konferencji Apple, która niczym nie zaskoczyła. Odcinek nagraliśmy 4 października, więc wciąż nieświadomi tego co przyniósł dzień następny. Komentujemy brak nowej wersji iPod Touch oraz wprowadzenie nowej funkcji iPhone’a 4S o nazwie Siri.
Przechodząc do tematów związanych nieco bardziej z grami, zaczniemy od dema Forza Motorsport 4 [12:45] i wrócimy jeszcze na chwilkę do bety Battlefield 3 [19:40].
Główny temat odcinka [31:50] zainspirowany jest prelekcją o zawrotnym tytule “Gry artystyczne – o co tyle krzyku?”, która odbyła się parę dni temu na 22. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Zresztą, gros odcinka poświęcamy konwentowi, jego organizacji i tych kilu atrakcjach, które udało się zobaczyć.
W co ostatnio grałeś? Zaczniemy od Gears of War 3 [1:19:15], poświęcając grze zdecydowanie więcej czasu, niż w poprzednich odcinkach. Dyskutujemy przede wszystkim o kampanii dla pojedynczego gracza, fabule, emocjach, bohaterach i zamknięciu trylogii. Staramy się nie zdradzać niczego i aby nie popsuć zabawy osobom, które gry jeszcze nie przeszły, używamy “słów kluczy”, niemniej mogą być one uznawane za spoilery, więc wrażliwców (takich jak ja) przestrzegam. Nie zapomnimy o rozgrywce wieloosobowej oraz całym systemie znajdek i odznaczeń.
Gdzieś jeszcze pod koniec pociskamy gromami [1:55:50] w kierunku Cenegi, która wykazuje się opieszałością w wydaniu dodatku Lonesome Road do Fallout: New Vegas.
Na koniec kilka słów o grze Trauma [1:58:30], która ostatnio została dorzucona do “skromnej paczuszki” - Humble Bundle.
Zapraszamy do słuchania i komentowania!

Zanim wybierzecie się na piątkowe balety, albo ułożycie tyłki w wygodnie wygniecionych fotelach, warto posłuchać najnowszego odcinka najpodcastu. Spis zawartości:
Na koniec zostawiliśmy rozmowę o Dead Island [39:29]. Zaskakująco dobra gra, nie bez wad, ale zdecydowanie najlepsza produkcja Techlandu. Ambitna mieszanka mordobicia z akcją z pierwszej osobą i swoistego sandboksa, gdzie walcząc o przetrwanie na tropikalnej wyspie eksterminujemy tłumy zombiaków.
Za okresu zaspanych wakacji przerywanych nielicznymi, godnymi uwagi premierami, wchodzimy w czas zalewu gracza potencjalnymi hitami (czyt. produkcjami z astronomicznym budżetem).

Wpis ten nie będzie miał wiele wspólnego z najnowszym odcinkiem, gdyż piszę go świeżo po konferencji Sony na gamescom 2011.
Ciekawostką jest nie zamknięcie rozdziału pt. PSP. Sony zamierza zastosować podobną strategie ze przenośną konsolą jaką swego czasu w przypadku PS2. PlayStation Portable doczeka się nowej, lekko okrojonej (brak wi-fi) wersji za €99 i serii wydawniczej PSP Esential - klasycznych gier sprzedawanych za €9,99. Konsolka będzie reklamowana jako sprzęt wprowadzający do świata gier wideo. Dla gazeciarzy: PlayStation TV + 2 pary specjalnych okularów za €499. Nie tak tragicznie, ale sukcesu nie wróżę i na koniec jako gwóźdź programu, obniżka ceny PlayStation 3 do €249 (999 zł).
Poruszyliśmy dwa bardzo istotne tematy. Po pierwsze - erotyczność gry Catherine, której teasery i materiały promocyjne szczują pięknościami w koronkowej bieliźnie i rogaczami pełzającymi po wydmach dekoltów. Podobno będzie to produkcja, która zgorszy co najwyżej bigotkę i prócz sprośnych póz zmiksowanych w surrealistycznym świecie wyobraźni protagonisty nie będzie w niej nic co wywołałoby przesadne rumieńce. Temat ważki, ale w sumie ta gra znajduje się daleko na końcu listy gier, w które muszę zagrać w przeciwieństwie do The Elder Scrolls V: Skyrim.